Archiwum kwiecień 2011, strona 1


Viva forever!
Autor: bonheur | Kategorie: Tylko dla Ciebie 
06 kwietnia 2011, 13:28

Najcenniejszy ! :*
Długo się zastnawiałam jak to możliwe, jak to mogło się stać? Nie umiem znaleźć odpowiedzi. Byłam w Tobie tak bardzo zakochana. Dałeś mi tyle wspaniałych ciepłych myśli, tyle radości. Nie wyobrażałam sobie życia bez Ciebie, a teraz? Jestem tu i jestem szczęśliwa, przynajmniej nie narzekam. Co się stało? Jak to możliwe? Nie minęło przecież tak wiele czasu od momentu, kiedy powiedziałam sobie, że muszę z tym skończyć, z Tobą. Owszem początkowe dni były  dla mnie ogromnie trudne i obiecałam sobie, że już więcej  nie pozwolę żybyś tak mocno zaistniał po raz kolejny, bo wiem z czym to się wiążę. Wiem co przeżywałam, nie chce już tak. Nie chce się bać, że Cię stracę. Teraz jest inaczej, nie ma nic. Ale to nie znaczy, że jest źle... jest po prostu inaczej, bez żadnych emocji. Wiesz może to jakaś podświadomość powiedziała mi, że Tobie już na mnie też nie zależy. Nie oszukuj się. Jesteśmy coraz dalej od siebie, ale widocznie tak miało być. Zawsze będę ciepło Cię wspominać. Zasługujesz na kogoś innego. Jesteś wolny, zresztą zawsze byłeś. Teraz mogę Ci tylko być wdzięczna za te wszystkie momenty, kiedy po prostu byłeś, bezwarunkowo.

Dziękuję, za wszystko.

Forgetting.
Autor: bonheur
03 kwietnia 2011, 16:15

Jest dobrze, ale ten stan jest bardzo niepewny i szybko może ulec zmianie. Miejmy nadzieję, że coś się wydarzy co pozwoli mu się dłużej utrzymać. Dużo mi dał wczorajszy dzień, uświadomiłam sobie, że nie jestem niczyim niewolnikiem. Jestem wolna, mogę robić co chce, tylko, że sama będę musiała ponosić konsekwencję za swoje czyny. Ale przecież właśnie chwile dobre jak i złe sprawiają, że życie jest takie, a nie inne, jedyne w swoim rodzaju.
Nie potrafię się zmusić do nauki, choć mam jej bardzo dużo. W ogóle ostatnio jestem jakaś bardziej nieodporna na stres. Przeraża mnie to. Nie potrafię, wziąć się w garść i każde nawet najdrobniejsze sprawy potrafią mnie zdesperować.
Czuję, że teraz czeka mnie lepszy czas. Najgorsze tygodnie za mną. Chyba są potrzebne takie dni by docenić te lepsze. Widocznie jakiś w tym plan musi być.

Zapominam o Tobie...